poniedziałek, 10 września 2012

Wzbogacamy gotowce cz. II - sól z Morza Martwego

Przyszedł czas na omówienie kolejnego produktu, które z powodzeniem mogę nazwać półproduktem bo zawsze jest dodatkiem kiedy go używam. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia.
Ten składnik sól z Morza Martwego.
Najpierw kilka informacji o nim znalezionych tu i tam. Generalnie nie będzie o samej soli, tylko o roztworach tej soli.

Działanie na twarz: trądzik, cera tłusta oraz inne dolegliwości.

Niektórzy twierdzą, że jest to wpływ cudowny, ponieważ woda, dziękim zawartym w niej mikro i makroelementom, potrafi w 4-6 tygodni znacząco wspomóc wyleczenie problemów skórnych, z którymi standardowe leki nie mogą poradzić sobie przez całe lata. Najczęstszymi dolegliwościami, z którymi nad Morze Martwe udają się kuracjusze to łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, grzybice, reumatyzm. Warto tutaj jednak podkreślić, że na uwagę zasługują nie tylko medyczne zastosowania wody z Morza Martwego, ale także kosmetyczne. Dla pielęgnacji cery tłustej i mieszanej z problemami jest wręcz niezastąpiona. Podobnie, jeśli problem trądziku i wykwitów dotyczy takż einnych części ciała, np. pleców.

Dzięki właściwościom odkażającym oraz zwężającym pory skóry - woda z Morza Martwego skutecznie ogranicza wydzielanie się łoju przyczyniającego się do powstawania trądziku młodzieńczego i wykwitów skórnych. Wydzielający się łój zatyka pory skóry na tyle skutecznie, że często dochodzi do powstania tą drogą popularnych "pryszczy". Woda z Morza Martwego przesusza przetłuszczającą się skorę i w okresie 3-4 tygodni problem trądziku zostaje wyeliminowany lub skutecznie ograniczony. Do pielęgnacji skóry twarzy wodę z Morza Martwego stosuje się zwykle w rozcieńczeniu 50/50 z wodą mineralną, choć każdy powinien wypracować własne, indywidualne stężenie roztworu, najlepsze ze względu na indywidualny charakter posiadanej skóry. UWAGA! Przecierając skórę twarzy wodą z Morza Martwego, szczególnie czoło i okolice, należy bardzo uważać, aby woda nie dostała się do oczu. Wywoła bardzo silne pieczenie! W takich przypadkach należy niezwłocznie przemyć oczy dużą ilością zwykłej wody, najlepiej przegotowanej lub mineralnej.
źródło: http://www.deadsea.pl/nasza_oferta.html


Skoncentrowana woda Z MORZA MARTWEGO 200 ml

Nasycony roztwór drogocennych soli z Morza Martwego. Preparat o bardzo silnym działaniu: do pielęgnacji twarzy zalecamy stosowanie w formie rozcieńczonej z wodą mineralną lub jako dodatek do kosmetyków. Kilka – kilkanaście kropli nierozcieńczonego koncentratu to idealny dodatek do masażu pleców, nóg i stóp.


Stosowanie:
 
pielęgnacja cery przetłuszczającej się, z uporczywym trądzikiem i wypryskami (przecieranie solanką lub roztworem), zabiegi antycellulitowe (nacieranie i masaż solanką), pielęgnacja skóry stóp: likwidacja problemu ich nadmiernego pocenia się, przykrego zapachu oraz pękających pięt (nacieranie solanką, kąpiel), domowe kuracje przeciw łuszczycy, grzybicy i atopowemu zapaleniu skóry (kąpiele, nacieranie, kompresy), łagodzenie bólów mięśniowych (kąpiele, gorące kompresy), walka z łupieżem i przetłuszczającymi się włosami (wzbogacenie skoncentrowaną wodą szamponów i balsamów do włosów), przeciwdziałanie i likwidacja bólów kręgosłupa (nacierania solanką) oraz bólów reumatycznych (nacieranie solanką i/lub gorące kąpiele częściowe np. dłoni, nadgarstków itp. w solance), likwidacja obrzęków i uśmierzanie bólu pourazowego(zimne okłady solankowe), rehabilitacja pourazowa.

Wskazówki:
 
Dłonie: dodaj 2-3 krople do wyciśniętego na skórę kremu i wmasuj w dłonie. Krem do twarzy: dodaj 2-3 krople do nakładanego kremu na twarz i wmasuj - idealny do mieszanej i tłustej skóry. Działa lekko dezyfenkująco. Krem lub żel po goleniu - podobnie jak w przypadku kremu do twarzy. Krem do stóp: dodaj 5-6 kropli i wmasuj w stopy. W przypadku stóp doskonale działa masaż z samej solanki, która ma lekko oleistą formułę. Szampon do włosów: dodaj kilkanaście kropel i wstrząśnij - woda ma działanie przeciwłupieżowe i antyłojotokowe.
Solanka z Morza Martwego powoduje ściągnięcie porów skóry, ograniczenie wydzielania sebum, a tym samym redukcję lub całkowitą likwidację problemu cery z wykwitami. Bardzo ważnym elementem jest także to, że wiele osób po udanych zabiegach kosmetycznych z wykorzystaniem soli z Morza Martwego, pozbywszy się niechcianych „ozdób" na twarzy odzyskuje także pewność siebie i pozbywa się kompleksów związanych z występującymi do tej pory przypadłościami.

Łuszczyca, wypryski (okłady na 30-60 minut)Trądzik (na czystą skórę, codziennie rano, na 10-15 minut)Łysienie plackowate (codziennie na minimum 15 minut)
źródło: http://www.enona.pl/kosmetyki-do-ciala/kompresy-z-morza-martwego/p,kompresy-z-wody-morza-martwego,302.html



kosmetyczny lód1 łyżeczka na 1 szklankę wody, zamrozić
maseczki1 łyżeczkę zmielonej soli zmieszać z 1 łyżeczką miodu, nakładać na 2-5 minut

3. KOSMETYCZNE ROZTWORY SOLNE 
Na bazie soli i wody z Morza Martwego można przygotowywać roztwory solankowe do pielęgnacji problematycznych odcinków skóry. Roztwory takie stosuje się do przemywania. Rekomendowane są dla wszystkich opisanych już wyżej problemów skórnych. Roztwory solne mają bardzo praktyczne zastosowanie w kosmetyce pielęgnacyjnej. Otóż roztwory solne przygotowane na bazie soli i wody z Morza Martwego sprawdzają się wyśmienicie jako środek do codziennej pielęgnacji skóry tłustej, tłustej z problemami (trądzik, wypryski) oraz mieszanej. Dotyczy to zarówno pielęgnacji wrażliwej skóry twarzy, jak i innych odcinków ciała. Stosowanie roztworów solankowych może powodować istotne ściągnięcie porów skóry, a przez to zmniejszenie wydzielania się łoju i likwidację lub istotne ograniczenie pojawiania się nowych krost, wyprysków skórnych i trądzików. Jak wiadomo zatkane lub przytkane pory skóry mogą być bezpośrednią przyczyną pojawiania się trądzików, krost i wyprysków. Roztwory solne z Morza Martwego nie dość, że mogą wyraźnie zwęzić pory skóry, to działają także na skórę oczyszczająco i lekko dezynfekująco. Średni czas stosowania tego typu zabiegów do uzyskania pierwszych widocznych efektów to ok. 2-3 tygodnie, choć w trudniejszych przypadkach trzeba poświęcić nawet 4 tygodnie i więcej. Do pielęgnacji skóry twarzy optymalny jest roztwór 1-2%. Roztwór przygotowuje się poprzez wsypanie odpowiedniej ilości soli do naczynka i rozcieńczenie jej z wodą mineralną (patrz „Kąpiele solankowe” - „Jak obliczyć stężenie procentowe”). Takim roztworem należy przemyć skórę twarzy przy użyciu wacika kosmetycznego. Po zabiegu należy chwilę odczekać do momentu odczucia na twarzy efektu ściągnięcia skóry. Jeśli efekt ściągnięcia skory nie wystąpił, to być może przygotowany i zastosowany roztwór był zbyt słaby. Następnie należy nałożyć krem do twarzy, odpowiedni do cery. Rekomendujemy, aby był to certyfikowany krem z naturalnych składników. Przy wykonywaniu zabiegu należy uważać, aby roztwór solankowy nie podrażnił oczu. Jeśli w jakiś sposób roztwór dostanie się jednak do oczu – może wywołać silne piecze nie. W takim przypadku należy przemyć oczy dużą ilością czystej wody, a w szczególnych przypadkach zasięgnąć porady lekarza.
Do pielęgnacji innych odcinków skóry można użyć silniejszych roztworów, 2-3%. Roztwór można stosować do przemywania problematycznych odcinków skóry. Po zauważeniu efektu ściągnięcia skóry należy nałożyć odpowiedni balsam nawilżający lub wmasować olejek.

Działanie przeciw wypadaniu włosów:
Sól i szampon: zmieszać równe części soli i szamponu, kompres trzymać od 2 do 6 godzin, można dłużej.
http://www.enona.pl/sole-z-morza-martwego/p,sole-do-kapieli-kwartet-1-2-kg,111.html
http://www.enona.pl/kosmetyki-do-wlosow-i-skory-glowy/szampony/p,szampon-do-wlosow-morski,291.html



Moje odczucia:



Sól z Morza Martwego kupiłam pod wpływem własnie powyższych informacji. Sama sól jest tańsza niż skoncentrowana woda morska i bardziej wydajna. Zakupiłam 300 g za 5 zł.

Sól używam tylko do rozpuszczania. Nie używam jako peelingi, ale wiem że świetnie działa antycellulitowo oraz rozpuszczona w wodzie do moczenia zmęczonych nóg.

Sól rozpuszczam w różnych stężeniach na ogół na oko używając takiego roztworu w rożnych postaciach.

Regularnie używam roztworu około 2-3 % jako woda do przyrządzania maseczek glinkowych na twarz oraz do spryskiwania twarzy z tą maseczką. Pory są dużo bardziej zwężone, na początku czuć lekkie szczypanie, po kilku użyciach przyzwyczaiłam się do tego tak że teraz tego nie czuje w ogóle. 
Najważniejsze to uważać na oczy oraz skórę wokół oczu. Bo sól może ją podrażnić. Ja po prostu nakładam waciki na oczy lub osuszam delikatnie oczy po psiknięciu wodą na twarz. 

Kolejna sprawa to używanie jej do pielęgnacji włosów.
Mocno skoncentrowany roztwór około 20 % dodawałam do szamponu lub maski. Przetłuszczanie włosów było w normie, no i nie zauważyłam działania przeciw wypadaniu włosów ponieważ nie stosowałam regularnie, w dodatku używam kilka innych specyfików do tego celu. Ale w przyszłości wypróbuję np. jako okłady na skórę głowy. Dodawałam też do psikadeł na włosy np. w połączeniu z l-cysteina, szkody nie robi ale tez szczególnych efektów nie widziałam.

Niestety nie mam mozliwosci sprawdzic pH roztwou, ale z informacji znalezionych tutaj:
dowiedziałam się że roztwór może mieć pH na poziomie 8,5-9. To by wskazywało na nikłe możliwości tonizowania skóry. Chociaż dla pewności można dodać kilka kropel kwasu mlekowego aby zakwasić roztwór. Można dodać też odpowiednich olejków eterycznych aby zmienić pH na niższe, w każdym razie tak twierdzą na podanej stronie. Można by to sprawdzić.

Mimo tego najlepsze efekty widziałam przy stosowania mocnego roztworu jako tonik. Przemywałam regularnie twarz rano. Na to nakładałam krem matujący który zwykle stosuję i zauważyłam wyraźnie zmniejszone przetłuszczanie się skóry. Mimo że miałam na to makijaż mineralny nie musiałam ani razu w ciągu kilku godzin używać bibułek matujących. Zapewne spowodowane jest to ściągnięciem porów. Muszę zaznaczyć ze skóra nawet po tak sporym stężeniu jakie ja stosuję nie przesusza się.
Później trochę zaprzestałam używania codziennie jako toniku, bo bałam się tego wysokiego pH i używałam dalej zwykły tonik. Mimo to skóra nadal się mniej przetłuszczała.
Myślę że co 2 dni nie zaszkodzi zwłaszcza że nie zauważyłam złych oznak zmiany pH na mojej skórze. Ale koniecznie pokombinuję ze zmiana pH na niższe.

Już teraz wiem że sól z Morza Martwego będzie mi nie odłącznie towarzyszyć w pielęgnacji mojej cery. Daje efekty matujące jakich nie dają inne "lepsze" kremy. Oczywiście na efekty trzeba poczekać przynajmniej tydzień, a myślę że przy regularnym stosowaniu np. jako okłady na twarz może wyraźnie zmniejszyć pory oraz przetłuszczanie się skóry.

Zapraszam także do zapoznania się z poprzednią częścią:

http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2012/08/wzbogacamy-gotowce-cz-i-ekstrakty-z.html

11 komentarzy:

  1. A ja głupia całe opakowanie zużyłam na peeling :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj:) bardzo ciekawy wpis, przeczytałam jednym tchem;) a cena tej soli z zsk bardzo kusząca;) stosowałam kiedyś do ciała gotowy produkt z takiej soli: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42234 i dosyć miło wspominam jego użytkowanie;) Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie niedroga ta sól, ale mnie kosmetyki zawierające sól morską dosyć mocno wysuszyły, dlatego chyba nie będę ryzykować

    OdpowiedzUsuń
  5. A była to sól z Morza Martwego?
    BO zwykła sól a taka to ogromna różnica. po za tym sama sól może wzruszać choć u mnie tak tego nie widać, za to jest idealna jako dodatek do różnych kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kupie sobie te sol do peelingu calego ciala po prostu:)nigdy nie uzywam gotowych peelingow, czesto zluszczam sie sola dlaczego nie mialaby to byc sol z morza martwego- dzieki za inspiracje:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałaś, że należy zmieszać równe części soli i szamponu, kompres trzymać od 2 do 6 godzin. Szampon w solą tyle trzymać? Nie spowoduje to przesuszenia włosów i skóry głowy? Trochę mnie ta metoda przeraziła....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ja napisałam, tylko zacytowałam. Oczywiście możesz trzymać mniej. Ja Ci osobiście polecam maks pół godziny :)

      Usuń
  8. Ciekawy wpis,mam sól z Morza Martwego,ale do tej pory używałam jej tylko do peelingów i moczenia stóp. Teraz lepiej ją wykorzystam:)
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. do twarzy nie stosowałam nigdy, bo na szczęście nie muszę, ale kupiłam ostatnio do włosów nieco inny produkt - bloto z Morza Martwego, ciekawa jestem jak to cudo się sprawdzi, bo jeszcze nie aplikowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Karinko a gdzie te sol kupilas? mozesz mi link podrzycic? jakos nie umiem znaleźć...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...