Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum do włosów. Pokaż wszystkie posty
Recenzje włosowe: odżywka Ziaja, olejek Marion

Recenzje włosowe: odżywka Ziaja, olejek Marion



Ostatnio miałam okazję używać nowych 2 produktów do pielęgnacji włosów. Zapraszam na recenzje.




Ziaja, Odżywka intensywne nawilżanie do włosów suchych

Kolejna moja odżywka Ziaji, zachęcona składem z wizażu, błędnym z resztą...
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43108
Różnica jest diametralna, ale działanie odżywki nie jest złe.

Skład


Baza odżywki jest dosłownie taka sama jak we wszystkich innych odżywkach Ziaji. Silikon na 3 miejscu, rozpuszczalnik i parafina, czyli rzeczy których nie lubię w składzie. Ale dalej jest dobrze: wit. B5, rozpuszczalnik, ekstrakt z aloesu, wit. E, olej z kiełków pszenicy, wit. A oraz stabilizatory, konserwant, regulatory pH i zapach.

Działanie 

Odżywka jest dość gęsta, nie spływa sama z butelki, trzeba butelką wstrząsnąć w dół. Zapach przyjemny, chyba jedyny z tej serii nie pachnący chemią. Działanie dobre i raczej jedno z lepszych z tej serii. Delikatnie wygładza włosy, ale trzeba uważać z ilością. Dodam, iż używam jej tylko w niewielkiej ilości po umyciu włosów, na wilgotne włosy. Bardzo dobra do zabezpieczania włosów po umyciu.

Cena odżywki to ok. 5 zł za 200ml, dostępna jest w niektórych hipermarketach i drogeriach, pewnie kupię ponownie.


Marion, Olejki Orientalne - odżywienie włosów

Z poprzednich recenzji można było wywnioskować, że uwielbiam serum na końcówki firmy Marion: arganowe jak i jedwabne. Nie mogłam, więc nie spróbować najnowszej pozycji, zwłaszcza że skład jest naprawdę niezły.

Skład

Skład prawie niewidoczny, przez przezroczystą buteleczkę...

Porównując z używanymi przeze mnie serum, ten olejek jest wg mnie bardziej treściwy.
Na początku kilka silikonów, w tym: silikon lotny, łatwo zmywalny prze wodę oraz trudno zmywalny, następnie rozpuszczalnik, zapach i samo sedno olejku: olej arganowy, olej macadamia, oleje z pestek moreli, olejek Ylang Ylang, wit. E, oraz reszta (konserwanty, zapachy, barwniki).
Jest to typowo serum silikonowe, jak inne rodzaje tej firmy. Olejki odżywcze są co prawda po zapachu, ale jest ich dość duża liczba, stąd pewnie w sumie będą coś działały. Po drugie w składzie jest prawdziwy olejek Ylang Ylang, który ma dobry wpływ na włosy.

Działanie

Olejek ma działanie podobne do pozostałych, aczkolwiek wydaję mi się, że jest lżejszy i szybciej się wchłania. Poza tym mieści się w mniejszej buteleczce, i ma naprawdę intensywny zapach. Zapach jest typowo orientalny, tylko za pierwszym razem byłam negatywnie do niego nastawiona, ale przy kolejnych użyciach to była czysta przyjemność, coś jak perfumy, bo olejek naprawdę długo się utrzymuje na włosach :)

Cena w promocji to 5 zł za 30 ml (w drogerii Natura), troszeczkę więcej niż w przypadku pozostałych serum Mariona. Buteleczka przyda się do serum własnoręcznnie robionych i lekkich kremów :) Serum to nie cudo, ale cena jest przystępna i adekwatna do składu. Przy kolejnej promocji oraz jak wykończę posiadane olejki spróbuję innych z tej serii, bo także są warte spróbowania :)


Zabezpieczanie końcówek - oleje i sera

Zabezpieczanie końcówek - oleje i sera


Bez tego punktu nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji włosów.
Wiadomo że końcówki włosów są najbardziej podatne na zniszczenie, co prowadzi do rozdwajania się końcówek włosa, dlatego aby zachować zdrowe końce należy je chronić przed czynnikami zewnętrznymi.
Jakie są plusy zabezpieczania końcówek włosów wg mnie?

  • przede wszystkim ochrona przed mikrouszkodzeniami włosów, które mogą powodować: wiatr, tarcie o ubranie, mróz
  • termoochrona - oleje jak i różne sera do włosów tworzą na powierzchni włosa nieprzepuszczalny film, który świetni chroni końcówki jak i całe włosy przed nadmiernym wysuszeniem spowodowanym wysoka temperaturą
  • zapobieganie nadmiernemu odparowywaniu wody z włosów - dzięki temu filmowi na powierzchni włosa, woda zostaje zatrzymana w jego wnętrzu, włosy nie puszą się tak pod wpływem zbyt wysokiej wilgotności

Zwłaszcza teraz gdy panują duże mrozy, nasze włosy są narażone szczególnie na mikro uszkodzenia spowodowane tarciem końców o szalik, kurtkę czy czapkę oraz wysuszenie które funduje nam mróz.

Pamiętajmy żeby produktów do zabezpieczania włosów nie używać w zbyt dużych ilościach. Oleje mogą powodować nie estetyczny wygląd tłustych, nie domytych włosów, natomiast silikonowe sera potrafią się nadbudowywać na powierzchni włosa i powodować także oklapnięte włosy. Używając silikonów oczyszczamy skórę głowy koniecznie szamponami z SLS , przynajmniej raz w tygodniu.

Moje zabezpieczanie końcówek włosów, jest dwuetapowe. Najpierw gdy włosy są jeszcze wilgotne nakładam serum silikonowe, czasem też gdy są mokre jako ochrona przed suszarką oraz czesaniem. Nakładam nie wielka ilość, rozcieram w dłoniach w celu ogrzania produktu i nakładam na końce włosów,często nawet do połowy włosów.
Drugi etap to olej. Oleju nakładam maksymalnie 2 krople, mocno rozcieram w dłoniach, i delikatnie starając się równomiernie nakładać na wszystkie włosy, wgniatam w suche już włosy. Nie ryzykuję większej ilości bo obciąża zbytnio to moje włosy.

Sera silikonowe




1. Marion, Natura Silk - Jedwabna kuracja


Przy powiększeniu zdjęcia możemy zauważyć dość krótki i treściwy skład.
Pierwszy najważniejszy plus to brak alkoholu. Początek składu to 3 silikony które pełnia najważniejszą funkcję ochronną tego kosmetyku. Następnie są hydrolizowane proteiny jedwabiu, odżywiają włos oraz wbudowywują się w uszkodzone miejsca w włosie, czym także chronią przed dalszymi uszkodzeniami włosa. Na kolejnym miejscu jest zapach oraz panthenol, który odżywi i nawilży końcówki.

Jedwab firmy Marion wybrałam ze względu na prosty skład, bez alkoholu oraz dużą pojemność za nie wielka cenę - 50 ml za 8 zł. (Obydwa sera Marion mam dzięki uprzejmości bratowej Olci: *)
Jedwab ma delikatną, przezroczystą, dość gęsta konsystencję. Opakowanie produktu posiada wygodną w użyciu pompkę, dozującą  dzięki której mogę dozować odpowiednie ilości kosmetyku - ogromny plus za to, brawo! :) Serum posiada bardzo przyjemny zapach , który utrzymuje się na włosach ( i rękach) przez dłuższy czas. Jest bardzo wydajny. Jedwab natychmiast wchłania się we włosy i ich nie obciąża. Efekty używania tego jedwabiu są bardzo zadowalające. Włosy są nie wysuszone, odpowiednio chronione, a zawarty w produkcie jedwab na prawdę pomaga w walce z rozdwajającymi się końcówkami!
Jestem zadowolona z tego produktu, polecam go każdemu z czystym sumieniem, i myślę że nie rozstanę się z nim długo.


2. Marion, Kuracja z olejkiem arganowym



Tutaj skład jest dłuższy i tym samym nie zmieścił się niestety do końca na zdjęciu.
W składzie tego serum na początku mamy więcej silikonów oraz isopropyl myristate (ester kwasu palmitynowego z alkoholem izopropylowym), który pełni rolę rozpuszczalnika lub pewnego rodzaju syntetycznego emolientu, zaraz po nim jest olej arganowy i parfum. Po zapachu mamy dwa barwniki : żółty oraz czerwony, oraz 3 składniki które pełnią wiele ról na raz: konserwant, zapach oraz rozpuszczalnik.

Serum ma dość słodki ale przyjemny zapach, konsystencja jest gęsta i podobna do jedwabiu. Także wchłania się szybko. Kuracje kupiłam także za 8 zł za 50 ml. Produkt jest w takiej samej butelce z wygodną pompką dozującą. Jest to kosmetyk bardzo wydajny, naprawdę niewiele go trzeba żeby rozprowadzić na końcówkach. Tak jak jedwabiu używam go mniej więcej od połowy włosów i absolutnie ich nie obciąża. Serum posiada olej arganowy, który odżywia włosy, nie są to śladowe ilości ale także nie jest go bardzo dużo. Uważam że kosmetyk spełnia swoje funkcje czyli chroni, a także odżywia włosy. Nie wiem czy kupię ponownie, choć jest możliwość że w przyszłości do niego wrócę.


Oleje odżywcze




1. Olej arganowy

Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6 i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli. Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek.
Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom, olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, dzięki obecności fitosteroli, w tym głównie spinasterolu. Skwalan i nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy. Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych.
źródło: http://www.biochemiaurody.com/sklep/oil-argan.html

Jak widać z krótkiego opisu, właściwości odżywczych oleju arganowego jest on nie zastąpiony w pielęgnacji twarzy. Natomiast moja cera nie toleruje właściwie żadnych olejów, dlatego kupiłam go z myślą stosowania jako odżywka na końcówki włosów. 

Olej zakupiłam za około 11 zł za 30 ml, i nie żałuję swojej decyzji. Olej ma ciemno złoty kolor, i zapach prażonych orzechów. Oleju biorę 2 krople na dłoń, i mocno rozcieram, następnie cała dłonią wgniatam w suche już włosy mniej więcej od połowy długości, koncentrując się na końcówkach. Olej natychmiast wchłania się we włosy, bez pozostawienia tłustego filmu. Kosmetyk dociąża ( ale nie obciąża) odpowiednio końcówki włosów. Po użyciu olejku, włosy są miękkie, gładkie, lśniące. Olej bardzo dobrze chroni włosy przed wysokimi temperaturami jak i mrozem, a także przed wiatrem i innymi czynnikami zewnętrznymi  Od kiedy używam tego olejku juz dawno nie mogę wypatrzyć rozdwojonych końcówek! To u mnie zdecydowany postęp, zwłaszcza na moich dość długich, tlenionych włosach.
Póki co jest to mój numer jeden wśród olejów do zabezpieczania końcówek i naprawdę polecam. Nie jest to może najlżejszy olej, ale mimo wszystko umiejętne używanie pozwala uzyskać świetne efekty.


2. Olej ze słodkich migdałów

Skład- kwas oleinowy;- kwas linolowy;- kwas palmitynowy;- kwas stearynowy;- witaminy (A, B1, B2, B6, D i E);- składniki mineralne.
źródło: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Olej-ze-slodkich-migdalow-RAFINOWANY/168

Olej posiadam już jakiś czas u siebie, ale używałam tylko do produkcji pomadek lub maseł do ciała, i uznałam że skoro tak dobrze się wchłania to na włosy też będzie dobry. I się nie myliłam, olej wchłania się jeszcze szybciej niż arganowy, może nawet za szybko przez co nie ma takiego efektu dociążenia włosów. Ale włosy są równie miękkie i jedwabiście gładkie. Również dobrze chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Olej będę regularnie stosować po skończeniu arganowego, a na razie tylko doraźnie, bo na zimę jednak lepszy jest cięższy emolient. Olej jest tańszy od arganowego, może mniej odżywczy, ale myślę że i tak całkiem wystarczająco.

Natomiast na moich wysoko porowatych włosach nie sprawdził się olej kokosowy, który po pierwsze mocno obciążał moje włosy oraz puszył końce. Nie polecam nikomu na pewno jedwabiu Biosilk, ma alkohol w składzie który dodatkowo wysusza już mocno wysuszone i zniszczone końcówki!
Copyright © 2014 Biochemia kosmetyczna , Blogger