Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filtry mineralne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filtry mineralne. Pokaż wszystkie posty

Nowa seria: Nowinki ze świata biochemicznego cz.I


Często czytam różne ciekawostki ze świata biochemiczno-biotechnologicznego i mam ochotę się podzielić z wami najważniejszymi wyciągniętymi przeze mnie fragmentami oraz własnym opracowaniem najciekawszych artykułów. Mam nadzieje ze nowa seria spodoba się dociekliwym i zainteresowanym światem kosmetycznym :)


O nowym filtrze mineralnym UV 


Koreańska firma Sunjin, opatentowała nowy filtr UV o nazwie T-80. Surowiec ten powstaje przez połączenie cząstek dwutlenku tytanu (TiO2) ze sobą krzemionką i skład gotowego produktu to 84% TiO2 oraz 16% krzemionki.
Nowością jest fakt iż T-80 wystarcza jako filtr UVA oraz UVB, bo jak wiadomo aby ochronić skórę przed promieniami UV stosując filtry fizyczne (mineralne) potrzeba do tego celu zastosować dwutlenku tytanu jak i tlenek cynku (ZnO) (o filtrach mineralnych wspominałam w artykule:
http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2012/07/o-filtrach-mineralnych-informacje.html )
i często nie jest to wystarczająco duża ochrona, używa się dodatkowo filtrów chemicznych.
Obecnie używa się bardzo małych cząstek tych dwóch minerałów, czyli nanocząstek ( cząstki o wielkości poniżej 100 nm) których wielkość jest sprawą dyskusyjną i nie została jeszcze uregulowana przez Komisję Europejską. Istnieją bowiem teorie o szkodliwości oraz wchłanianiu i przedostawaniu się tak małych cząstek za daleko w głąb skóry.
Nowy filtr nie zwiera nanocząstek, natomiast posiada skuteczność tak jak TiO2 o rozmiarze 15 nm oraz ZnO - 35 nm. Mimo dużych rozmiarów przeprowadzono szereg testów i badań nad skutecznością, właściwościami aplikacyjnymi oraz stabilnością.
Badania wykazały że T-80 osiąga minimalną wymaganą ochronę przed promieniowaniem UV ustaloną przez Komisję Europejską w 2006 roku:


10) Minimalny stopień ochrony zapewniany przez produkty
ochrony przeciwsłonecznej powinien być następujący:
 
a) ochrona przed promieniowaniem UVB odpowiadająca
współczynnikowi ochrony przeciwsłonecznej 6
uzyskanemu
przy zastosowaniu Międzynarodowej Metody
Badania Współczynnika Ochrony Przeciwsłonecznej (2006)
lub równoważnemu stopniowi ochrony otrzymanemu
w każdej metodzie in-vitro;
 
b) ochrona przed promieniowaniem UVA odpowiadająca
1/3 współczynnika ochrony przeciwsłonecznej
uzyskanego
przy zastosowaniu metody badania trwałej pigmentacji
ze zmianami wprowadzonymi przez Francuską
Agencję Bezpieczeństwa Sanitarnego Produktów
Zdrowia lub równoważnemu stopniowi
ochrony otrzymanemu w każdej metodzie in-vitro;
 
c) krytyczna długość fali wynosząca 370 nm uzyskana
przy zastosowaniu metody badania krytycznej długości
fali.

źródło:
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2006:265:0039:0043:PL:PDF

Swoją drogą bardzo ciekawy tekst, można dowiedzieć się jakie producenci tego typu produktów mają prawa oraz obowiązki wobec konsumentów oraz kilka przydatnych informacji o oznakowaniu produktów, przeliczniku faktorów oraz ogólnie o promieniowaniu UV.

Wykazano także dużo większą stabilność od TiO2.

Opracowane na podstawie:
http://biotechnologia.pl/biotechnologia-portal/info/kosmetologia/23_aktualnosci/372700,t_80___innowacyjny_filtr_uv_na_bazie_ditlenku_tytanu__chroni_przed_uva_oraz_uvb.html?utm_source=Aktualnosci&utm_medium=e-mail&utm_campaign=newsletter_31-1-2013



Kwas HA - właściwości i zastosowanie

Nie jest to może aż taka nowinka, ale np. w medycynie estetycznej jest on obecny dopiero od 2 lat.

Kwas hialuronowy ( inaczej hialuronan), to polisacharyd, zbudowany z powtarzających się reszt kwasu glikuronowego i N-acetyloglukozaminy, należy do glukozaminoglikanów.
Jest to substancja silnie higroskopijna ( potrafi pochłonąć duże ilości wody):


Jedna cząsteczka tego kwasu jest w stanie związać ok. 250 cząsteczek wody.
A jeden gram kwasu jest wstanie zatrzymać w skórze ok. 6% wody 
Występuje w dużych ilościach w całym organizmie, natomiast w skórze znajduje się połowa całej jego ilości. Okres półtrwania ( czas po którym zawartość substancji zmniejsza się o połowę) w skórze wynosi 12 godzin, czyli dość krótko. Ponadto 30% całego kwasu w organizmie ulega degradacji i jest zastępowana nowo powstałymi cząsteczkami.
Kwas HA pełni także antyoksydantu ( chroni skórę przed wolnymi rodnikami, czyli jest naturalnym filtrem UV),
Z wiekiem zawartość kwasu HA zmniejsza się powodując tym samym obniżenie zawartości wody w skórze oraz stopniowego rozpadu włókien kolagenowych, co łącznie prowadzi do powstawania zmarszczek.
Kwas hialuronowy do stosowania na skórę czy do produkcji kosmetyków jest w postaci żelu,

kwas hialuronowy jest substancją biozgodną, czyli nie wywołuje żadnej niepożądanej reakcji po zastosowaniu tj. alergie, podrażnienia, zaczerwienienie czy pieczenie

Ponadto jest dobrym nośnikiem różnych substancji aktywnych, ponieważ
Dobrze nawilżona warstwa rogowa naskórka staje się bardziej przepuszczalna dla substancji czynnych.

Co ciekawe kwas hialuronowy występuje także w łzach, co daje nowe możliwości jego zastosowania. Używany jest bowiem w postaci soli tego kwasu do produkcji płynów do soczewek, czy kropel do oczu oraz przy operacjach oczu, ułatwia on bowiem regenerację tkanek

Wszystkie cechy kwasu HA są pomyślnie zastosowane w medycynie estetycznej, do m.in. wypełniania zmarszczek czy modelowania konturów ciała. Jest on bezpieczniejszy od choćby botoksu, ponieważ nie ingeruje w organizm ludzki, i jak wspomniałam wcześniej dzięki tak krótkiemu okresowi pół trwania, efekty stosowania kwasu dość szybko znikają, ponieważ kwas wchłania się do organizmu oraz ulega degradacji.

Obecnie kwas HA uzyskiwany jest metodami biotechnologicznymi, np.:
produkowany jest przez bakterie, następnie oczyszczany i sieciowany, w ten sposób, aby utworzył przestrzenną strukturę.

Jednym słowem same dobroci dla naszej skóry, kwas HA jest na mojej liście must have i będę go używać w różnych postaciach do pielęgnacji skóry jak i włosów. Kwas ten w 100% stężeniu świetnie zastępuje krem nawilżający, można go zmieszać z dowolnym olejem odpowiadającym naszej cerze, stworzyć świetne lekkie serum do twarzy intensywnie nawilżające. Ponadto moje włosy były by zadowolona z takiego nawilżenia ;)

Źródła cytatów oraz opracowanie na podstawie:

O filtrach mineralnych - informacje, przykłady i samodzielne wzbogacanie

O filtrach mineralnych - informacje, przykłady i samodzielne wzbogacanie


Za ochronę przed promieniowaniem UV w kosmetykach odpowiadają filtry chemiczne jak i fizyczne. Na ogół w kosmetykach stosuję się ich kombinację ze względu na różny stopień ochrony, stężenie i fotostabilność.
Filtry chemiczne wnikają w naskórek i działają na zasadzie pochłaniania promieni słonecznych. Są raczej fotoniestabilne ponieważ pod wpływem promieni słonecznych ulegają degradacji. Więc konieczne jest stosowanie ich na skórę co kilka godzin. Faktem też jest że ich stężenie w kosmetykach jest bardzo małe do 3%. Wiadomo powszechnie o złej sławie filtrów chemicznych, w sumie jak każdych substancji chemicznych działających na naszej skórze. Nie da się ukryć że takie filtry ingerują w nasz naskórek i mogą przenikać w głąb niego. Zwłaszcza osoby podatne na podrażnienia i uczulenia ze skórą wrażliwą i atopową nie powinny stosować filtrów chemicznych bo prawie na 100%  skończy się uczulenie.

Natomiast filtry fizyczne to nic innego jak minerały. A dokładnie dwa z nich: dwutlenek tytanu i tlenek cynku.
W moim poprzednim artykule o kosmetykach mineralnych do makijażu który można przeczytać tutaj,
wymieniałam właściwości minerałów, w sumie same zalety lub brak szkodliwości na skórę. Dodałam także że mogą być przede wszystkim stosowane przed osoby ze skórą wrażliwą i atopową.
Oczywiście pojawiają się pewne spekulacje na temat ujemnych skutków używania minerałów, ale na razie nie są potwierdzone przez badania naukowe. 

Teraz skupię się na właściwościach fizycznych co za tym idzie promieniochronnych filtrów mineralnych.
Minerały aby były wodoodporne lub nie ulegały zbyt szybkiemu ścieraniu pokrywane są silikonami. Natomiast aby zmniejszyć efekt bielenia używa się mikronizowanych minerałów lub dodaję się barwnika kolorowego. 
Dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide) - biel tytanowa, najpopularniejszy środek o właściwościach kryjących, nie zmienia się pod wpływem promieni słonecznych, jest neutralny, trudno reaguję z innymi substancjami, jest nie toksyczny, używany do produkcji kosmetyków jak i leków a także wykorzystywany w przemysle spożywczym. Jako filtr działa na zasadzie całkowitego rozproszenia światła. Chroni doskonale przed falami UVB i krótkimi falami UVA.

Tlenek cynku (Zinc Oxide) - ma właściwości antybakteryjne i wysuszające, ma mniejsze krycie niż dwutlenek tytanu. Skuteczniej chroni przed długimi falami UVA

Zalety:
-są obojętne dla skóry
-są fotostabilne
-tolerowane przez wrażliwe cery

Wady:
-ulegają ścieraniu, przez co trzeba co jakiś czas nakładać kolejna warstwę filtru
-bielenie skóry

Firmy apteczne które popierają się na filtrach mineralnych:
Avene, Haute Protection Creme [High ProtectionCream] SPF 50 (Krem z wysoką ochroną przeciwsłoneczną - filtr mineralny) - Filtr oparty tylko na filtrach mineralnych
SVR, SVR 50 Ecran Teinte, Krem tonujący z mineralnymi filtrami przeciwsłonecznymi SPF 50
Iwostin, Solecrin, Wodoodporny krem ochronny SPF 50+
La Roche Posay, Anthelios XL Fluide Extreme SPF 50+
Pharmaceris A, Screen-Sensilium, Krem- ekran ekstremalna ochrona do twarzy SPF 50

A także filtry ekologiczne:
SkładSkładniki aktywne:dwutlenek tytanu 7,5% - działanie przeciwsłonecznetlenek cynku 5,0% - działanie przeciwsłoneczne
Składniki nieaktywneAqua (water), aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice,* capric caprylic triglycerides, ethyl hexyl palmitate, glyceryl stearate, glycerin, cetyl alcohol, jojoba oil,* shea butter,* panthenol, tocopherol acetate, allantoin, sodium pca, green tea extract,* magnesium aluminum silicate, hyaluronic acid, calendula extract,* ethyl hexyl glycerin, benzyl alcohol
 źródło: http://estyl.pl/kosmetyki-organiczne/john-masters-organics-naturalny-mineralny-filtr-przeciwsloneczny-spf-30-50-ml.html

Większość tych kosmetyków aptecznych jest bardzo droga a szczególnie te ekologiczne.
Podany powyżej przykład filtru ekologicznego kosztuję koło 100 zł, ale w składzie można się zakochać. Mamy tutaj kombinację dwóch filtrów mineralnych: dwutlenku tytanu w stężeniu 7,5% i tlenku cynku 5% oraz pielęgnujące składniki: ekstrakt z aloesu, hmm...komedogenny capric/caprylic triglycerides, glicerynę, olej jojoba, masło shea, wit. B5, E, alantoinę, ekstrakt z zielonej herbaty, kwas hialuronowy i ekstrakt z nagietka.

Patrząc na skład i cenę dochodzę do wniosku że można samemu ukręcić kosmetyk o podobnym składzie za niewielkie pieniądze. Wszystko co potrzebujemy dostaniemy albo w sklepach z półproduktami do produkcji kosmetyków, w sklepach z odczynnikami chemicznymi, budowlanych lub w sklepach z akcesoriami dla malarzy-artystów. O ile o pewności pochodzenia i jakości składników możemy być pewni kupując w specjalistycznych sklepach z odczynnikami i półproduktami bo maja zawsze jakość farmaceutyczna, to kupując w innych źródłach mamy mniejszą pewność. Myślę że najmniejsze znaczenie ma zakup filtrów mineralnych, oczywiście w sklepach budowlanych nie próbowałabym ale w malarskich dla artystów byłabym bardziej skłonna. Jednak najbardziej polecam sklepy z półproduktami, liste takich sklepów umieściłam w Przydatnych linkach, i sklepy z odczynnikami chemicznymi.
Wszystkie składniki można zakupić np. na zrób sobie krem i kolorówka. 

Natomiast przy okazji mała ważna dygresja, otóż można też zakupić różne składniki/półprodukty w sklepach chemicznych w hurtowych ilościach. Gdy szukałam szkła laboratoryjnego, przewinęły mi się też różne składniki które można kupić w większych ilościach, i cenowo na prawdę wychodzi tanio. Np. kwas salicylowy 40g - 3,50 zł, wodorowęglan sodu 1kg - 7,50 zł, kwas mlekowy 1l - 15 zł, kaolin 1kg - 16,50 zł, kwas l-askorbinowy 0,5kg - 24 zł, gliceryna roślinna 1l od 9 zł, mocznik 0,5kg - 6 zł no i filtry mineralne: dwutlenek tytanu 0,5kg - 12,50 zł i tlenek cynku 1kg - 16,50 zł. Jest naprawdę tanio zwłaszcza ze są to produkty z bardzo długą data ważności i posiadają jakość farmaceutyczną. I o ile witaminy C używa się w mniejszych ilościach tak resztę warto kupić 0,5kg/1kg.

Dla wzmocnionego efektu używa się filtrów chemicznych. My chcemy uniknąć chemicznych filtrów, chociaż istenie podobno jeden filtr chemiczny dopuszczalny w kosmetykach naturalnych: Octocrylene.
Możemy wzbogacać nasze receptury lub szukać kosmetyki zawierające naturalne filtry UV: masło shea, melanina, juglon, wyciąg z arniki górskiej, wyciąg z korzenia tarczycy bajkalskiej, kwas ferulowy, wit. C, wit. E, genisteina i inne.
Więcej na temat filtrów naturalnych :
http://www.doz.pl/czytelnia/a1270-Naturalne_filtry_UV
http://www.laboratoriumurody.pl/forum/skladniki-naturalne-chroniace-skore-od-zewnatrz-przed-uv,t467.html
Doszłam do wniosku że skoro np. nie używamy filtrów cały rok, albo tylko w lecie, ze względu na ich cenę lub brak większych właściwości odżywczych lub odpowiednich do naszej skóry, możemy sami wzbogacać nasze ulubione kremy w filtry mineralne. Daje nam to po pierwsze ochronę na poziomie do 20 SPF, filtry mineralne są obojętne dla skóry i łatwo wymieszać dane minerały z kosmetykiem. W efekcie mamy zamiast zwykłego kremu/balsamu/fluidu/pudru kosmetyk promieniochronny. Jeśli ktoś (tak jak ja) wychodzi z założenia że lepsza mniejsza ochrona niż żadna to polecam ten sposób.
Natomiast aby zrobić to w miarę umiejętnie podam kilka cech filtrów mineralnych.

Przyjmuję się że mniej więcej 1% minerałów w produkcie odpowiada 1 SPF. Ale
Zawartość tlenku cynku mikronizowanego na poziomie 24% wagowych pozwala uzyskać SPF ok. 25-30.
źródło:  http://www.kolorowka.com/374,zestaw-podklad-mineralny-z-filtrem-uv-10-g.html

Im większe stężenie minerałów w produkcie tym większe krycie/bielenie skóry i zagęszczanie produktu. Natomiast dodając trochę pigmentów kolorowych np. tlenku żelaza możemy nadać naszemu produktowi kolor cielisty przez co krycie będzie mniej widoczne. Dobranie odpowiedniego koloru ułatwią informacje podane na kolorówka.pl :http://www.kolorowka.com/podklady-pudry-dobor-pigmentow,148.html
Także im mniejsza cząsteczka tym mniejsze krycie, więc warto wybierać minerały intronizowawszy, sa mniejsze ale nadal nie przenikają wgłąb skóry.
Musimy pamiętać że sam prawdziwy! makijaż mineralny już daję nam ochronę na poziomie nawet do 20 SPF w zależności od ilości dwutlenku tytanu i tlenku cynku. Podkłady bardziej kryjące mają na ogół więcej dwutlenku tytanu, natomiast podkłady do cery tłustej zawierają więcej tlenku cynku.

Materiały pomocnicze:
http://mediweb.pl/beauty/wyswietl_vad.php?id=966
http://www.doz.pl/czytelnia/a1272-Co_powinnismy_wiedziec_o_filtrach_mineralnych
http://www.jaworek.net/kosmetyki/surowce_filtry.php


Aktualizacja (z 2.05.13r.)


Zainspirowana komentarzem Shiba, postanowiłam zagłębić się w tajniki procentowego udziału flitów fizycznych a docelowego SPF produktu.

Treść komentarza:
Super post jak zwykle:) Ale tak się zastanawiam, jeśli filtr John Masters Organics ma w swoim składzie 12,5 % filtrów mineralnych to jak może mieć spf 30? Wychodzi bardziej na to że jego ochrona to spf 15:) Czy to możliwe że jednak ma tą trzydziestkę ?

Bardzo trafna uwaga :)
Generalnie docelowe SPF produktu jest uzależnione od wielkości cząstek konkretnego filtru, jak i pozostałych składników danego produktu. Jeśli cząstki są jak najmniejsze czyli mikronizowane wtedy przy mniejszym udziale % możemy uzyskać ten sam faktor.

Przykładowe stężenia % i orientacyjne SPF ( wystarczy kliknąć aby powiększyć) :

Źródło: http://www.instructables.com/id/Homemade-Sunscreen/step4/SPF-Table/

Jak widać % udział TiO2 dużocząsteczkowego jest wprost proporcjonalny do SPF, czyli 1% = ok. 1 SPF, natomiast przy TiO2 mikronizowanym stosunek się podwaja 1% = 2 SPF.
Jeśli chodzi o tlenek cynku to sytuacja jest trochę odmienna. ZnO przy podstawowej wielkości cząsteczek oraz przy tym samym udziale % jak TiO2 daje mniejsze SPF, z tego wynika że tlenek cyku jest słabszym filtrem zin dwutlenek tytanu. Ponadto przy ZnO mikronizowanym przelicznik nie jest stały, a zwiększa się wraz ze zwiększeniem udziału % w produkcie.

Polecam ciekawa dyskusję na ten temat:

Tak więc odpowiadając na pytanie Shiby, jest możliwe, że przy 7,5% TiO2 oraz 5% ZnO dawały w sumie ok SPF 30 w produkcie. Prawdopodobnie dodane są mikronizowane wersje filtrów.


Copyright © 2014 Biochemia kosmetyczna , Blogger