piątek, 27 lipca 2012

Recenzja maskara MAC Opulash + mój pędzel flat top od QVS

Jakiś czas temu chwaliłam się że zostałam testerką tuszu do MAC Opulash wytypowaną na portalu Ofeminin. Dzisiaj przyszedł czas na recenzję, zapraszam.


Ocena wizualna

Tusz do rzęs jest całkiem spory, posiada eleganckie opakowanie ze wszystkimi szczegółami i składem. Natomiast same opakowanie tuszu jest w kolorze szarym, a rączka tuszu ( po stronie szczoteczki ) jest metalowe. Tak więc już sama prezentacja wizualna robi wrażenie. Opakowanie zawiera 11g tuszu.

Skład


Mam nadzieje że po powiększeniu widać skład, bo jest za długo na przepisywanie. Napisze i krótko opiszę część ze składników.
Ogólnie mogę powiedzieć ze skład tego tuszu bardzo mi się podoba, są oczywiście polimery i pigmenty, natomiast bardzo mile zaskoczyły mnie naturalne składniki, które jednocześnie odżywiają nasze rzęsy!
Tuż za wodą mamy polimer, następnie krzemionkę - to popularny wypełniacz kosmetyków do makijażu, jest obojętny dla skóry, oczu. I już na 4 miejscu mamy wosk pszczeli - nadaję gęsta, konsystencję produktowi, posiada właściwiej odżywcze; stabilizator emulsji; alkohol denat. - rozpuszczalnik;  wosk roślinny pozyskiwany z liści kopernicji, palmy Copernicia cerifera, rosnącej w Brazylii; kaolin - glinka biała, minerał, wypełniacz; bentonite - glinka bentonitowa - ma właściwości podobne do kaolinu, minerał; olej z nasion Macadamia; ekstrakt z zielonej herbaty, cholesterol, gliceryna, panthenol, silikony, alkohole tłuszczowe, polimery i cała masa pigmentów ( minerały: mica, tlenki żelaza, dwutlenek tytanu, chlorek bizmutu, karmin, tlenek chromu, fiolet manganowy, błękit pruski, ultramaryna i reszta pigmentów)  w kolorze tęczy - w końcu im więcej kolorów tym mocniejsza czerń.

Szczoteczka

Szczoteczka tuszu jest bardzo duża i bałam się że będzie mi nie wygodnie malować nią rzęsy lub będę się nią brudzić. O dziwo nie było najmniejszych problemów z aplikowaniem tuszu na rzęsy, szczoteczka precyzyjnie pokrywa tuszem nawet najkrótsze rzęsy, nie brudzi powiek, pobiera nie za dużą ani za małą ilość tuszu z opakowania. Szczoteczka pięknie rozdziela rzęsy, nakłada odpowiednią ilość tuszu na rzęsy, już po pierwszej aplikacji rzęsy są nie sklejone, ale efekt jest idealny.
I jeszcze krótkie porówna nie szczoteczek dwóch innych tuszy do rzęs:

Od lewej Rimmel Extra Super Lash, MAC Opulash, Oriflame Wonder Lash

Działanie tuszu na rzęsach

Tak jak pisałam szczoteczka mimo swoich dużych rozmiarów nabiera idealna ilość tuszu. Tusz jest dość gęsty, ma neutralny zapach. Po aplikacji na rzęsy nie skleja ich. Tusz dobrze współpracuje ze szczoteczka. Przy odpowiedniej aplikacji możemy uzyskać super efekt , rozdzielonych, wydłużonych, lekko pogrubionych i podkręconych, nie sklejonych rzęs już po nałożeniu jednej warstwy. Tusz bardzo szybko zasycha, to z jednej strony minus a z drugiej plus. Wg mnie to plus, ponieważ zawsze nakładam tylko jedna warstwę tuszu, tzn nie czekam aż wyschnie i nie nakładam druga. Szczotkuję rzęsy kilkoma pociągnięciami aż do uzyskania odpowiedniego efektu o jakim pisałam. Kilka pociągnięć więcej mogło by się skończyć sklejeniem i nawarstwianiem się tuszu, ponieważ tusz szybko wysycha.
Tusz jest wydajny, ponieważ mi starczy jedno wyciągniecie szczoteczki żeby pomalować obydwoje oczu na górze jak i na dole.
Tusz jest intensywnie czarny, przy nałożeniu jednej warstwy absolutnie nie tworzy teatralnego efektu, przy kolejnych warstwach mogłoby tak być, ale to możemy uzyskać każdym tuszem użytym kilkukrotnie na rzęsy.
Tusz także nie podrażnił mi oczu.

Kilka zdjęć na mich rzęsach, muszę przeprosić za jakość i ten cień ale robiąc sobie zdjęcia oka ciężko było go uniknąć.




Tusz nie jest wodoodporny mimo tego jest bardzo trwały, nie kruszy się, nie spływa na deszczu i w czasie upału, po kilku godzinach z tuszem na rzęsach nie zauważymy efektu pandy. Demakijaż tez nie sprawiał żadnych problemów, zmywałam tusz płynem micelarnym Ziaja Sopot Spa, i była to dosłownie chwila.

Podsumowanie

Pierwszy raz miałam okazję używać produktów marki MAC i jestem pod wrażeniem. Tusz jest naprawdę świetny, bardzo prosta i szybka aplikacja pozwala uzyskać efekt idealnych rzęs. Nie wiem jak będzie się sprawował po kilku miesiącach, czy nie będzie się zbrylał i kruszył, ale tusz ma trwałość 6 miesięcy od otwarcia, tak możemy przeczytać na opakowaniu. Generalnie naprawdę polecam jako tusz na każdą okazję.
Cena tego tuszu do rzęs mieści się w kwocie 60-70 zł. To dla mnie zbyt dużo jak na maskarę, ale można wziąć pod uwagę jego niesamowitą wydajność i duża pojemność tuszu.
Czy kupię kiedyś, nie wiem, jeśli znajdę w promocji to pewnie się skuszę, bo tusz naprawdę genialny :)


Teraz czas na mini recenzję pędzla QVS, którego miałam przyjemność zakupić w promocyjnej cenie w Superpharm. Tak wiem narzekałam na Superpharm, ale świadczy to o tym że bardzo trudno dorwać tam jakaś naprawdę dobrą promocję, ale jak już się znajdzie to można być w 100% zadowolonym.
Jakiś czas szukałam dobrego pędzla typu flat top do nakładania podkładu mineralnego, ale ceny były za wysokie i tak zewlekając czekając na jakąś dobra okazję. Tak więc pewnego dnia przeglądając gazetkę Superpharm natknęłam się na promocję -50% na pędzle QVS. Czym prędzej poczytałam recenzje w internecie o tych pędzlach, częściej zagraniczne, a także obejrzałam ofertę producenta. Z tego co widziałam mają naprawdę świetne pędzle, nie drogie, nie które z naturalnego włosia, maja szeroką ofertę. Wśród pędzli znalazłam kilka przypominających pędzle flat top.
Pędzle QVS można kupić też w regularnie niższych cenach niż w Superpharm w sklepach internetowych np. w ladymakeup.pl
W sklepie znalazłam nie wielki wybór, może 5 rodzajów pędzli na krzyż ale za to w naprawdę promocyjnych cenach. Nie było pędzla który producent podpisuję Flat Top natomiast był inny, łudząco do niego podobny, był do makijażu mineralnego z tym że napisane było że jest do konturowania twarzy. Był właściwie takich samych wymiarów, długość i gęstość bardzo podobna, ale kolor rączki się różnił a także grubością skuwki. Tak więc kupiłam pędzel QVS cheek contour brush nr 1308 w cenie 13, 25 zł! Producent pisze że jest z naturalnego włosia, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Pędzel wygląda naprawdę profesjonalnie i estetycznie, ma optymalny kształt i wielkość. Włosie jest dość krótkie ścięte płasko, i bardzo gęsto upchane do skuwki.



źródło: http://qualityvaluestyle.com/products/cosmetic-nail/cosmetic-brushes/flat-top-powder-brush

Pokazuję na dole: pędzel QVS flat top a na górze moje zdjęcie pędzla QVS cheek contour brush. Jak widać grubość jest właściwie taka sama, różni się tylko kolorem rączki i włosia, też jest ścięty na płasko, a długość włosia chyba jest minimalnie inna, mój ma trochę dłuższe włosie.
Pędzel jest bajecznie miękki, włosie gdzieniegdzie lekko wystaję ponad płaskie ścięcie, ale to w niczym
nie przeszkadza, włosie podczas użytkowania pędzla czasem się gubi, ale to możliwe że tak jest gdy pędzel jest nowy.
Pędzel idealnie prowadzi się na twarzy, nie drapie, jest miękki, nabiera naprawdę mała ilość kosmetyku, pozwala rozprowadzić podkład w najmniejsze zakamarki twarzy. Przy myciu włosie nie wypada, i dość szybko schnie.

Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu, i czuję że zakupię też inne pędzle tego producenta. Polecam :)

Pędzle można kupić między innymi tutaj w nie dużo wyższej cenie, bez promocji czyli około 20 zł ( + przesyłka 6 zł):
http://www.ladymakeup.pl/sklep/qvs-pedzel-do-konturowania-1308.html#utm_source=pp&utm_medium=url&utm_content=p&utm_campaign=3120

2 komentarze:

  1. Takżę otrzymałam tusz Opulash do testów. Także jestem zadowolona. Zgadzam się z Tobą w pełni, że zbyt wygórowana cena i cięzko go zmyć ale dla takiego efektu warto go mieć. Choć znalazłam odpowiedniki o podobnych właściwościach dużo dużo tańsze.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...