Przepisy na środek do dezynfekcji DIY wg zaleceń WHO + garść informacji o higienie



Artykuł myślę, że jest bardzo ważny nie tylko w tym czasie ale zawsze. Co roku mamy sezon grypowy, który jest równie groźny dla ludzi. W związku z tym, nie zapominajmy o podstawowych zasadach higieny, aby unikać wielu chorób mniej lub bardziej groźnych dla ludzi na co dzień(1).

Jestem z tych osób, które bardzo dbają o podstawowa higienę, gdyż czytam wiele sprawozdań i badań naukowych oraz mam bujną wyobraźnie (np jeśli chodzi o komunikację miejską i kto nią jeździ) mam tu na myśli częste mycie rąk oraz używanie płynów odkażających  do dezynfekcji przedmiotów codziennego użytku. W związku z tym miałam zapas różnego rodzaju środków dezynfekujących. Pisałam o tym w poście o zachowywaniu higieny ogólnej oraz podczas tworzenia własnych kosmetyków:


Podstawą higieny jest mycie rąk!

Wiele organizacji związanych z ochroną zdrowia oraz wiele badań naukowych potwierdza, iż najskuteczniejszą formą higieny jest mycie rąk. Poprzez odpowiednie mycie rąk można wyeliminować prawie wszystkie bakterie i wirusy z naszych dłoni. Kluczowe jest: odpowiednia technika oraz czas mycia rąk(2)(3).
Udowodniono, że temperatura wody nie ma znaczenia a ta bardzo gorąca lub bardzo zimna mogą spowodować niepotrzebne podrażnienia skóry(4). Ciepła woda ma natomiast znaczenie przy mocno zabrudzonych rękach, głównie z tłuszczami i smarami.
Do wycierania rąk zdecydowanie polecane są jednorazowe ręczniki papierowe, które są najbardziej higieniczne oraz dodatkowo ścierają z rąk ew pozostałe mikroorganizmy(5). Ponadto zapobiegają wysuszaniu się nadmiernie rąk, warto bardzo dokładnie wytrzeć ręce do sucha. Podczas, gdy suszarki do rąk niepotrzebnie wysuszają skórę dłoni.


Bardzo proste badanie amerykańskiej nauczycielki młodszych klas pokazuje jak bardzo ważne jest przede wszystkim mycie rąk mydłem, to, że nawet żel antybakteryjny nie jest równie skuteczny oraz jak wiele baterii jest na brudnych rękach a jeszcze więcej na przedmiotach, których często dotykamy my lub więcej osób, jak np. laptopy. Więcej na temat tego prostego badania w odnośniku pod zdjęciem.
źródło: https://www.facebook.com/jaraleer/posts/10212869900302799

 
Płyny odkażające do rąk

Nie będą tak skuteczne jak mycie rąk mydłem, gdyż nie ścierają z naszych rąk niechcianych mikroorganizmów a jedynie je zabijają. Oczywiście, aby taki płyn zadziałał musi nastąpić wiele czynników: płyn musi zawierać min 60% czystego alkoholu (etylowego lub izopropylowego), a kontakt ze środkiem musi być dłuższy. Jeśli chodzi o inne rodzaje spirytusów z apteki, to warto uważać z nimi jeśli chodzi o nasze ręce, ale też nie do końca wiadomo jak dodatkowe składniki mogą zareagować z przedmiotami, które chcemy odkazić.

Wg zaleceń WHO można przygotować samemu środek odkażający do dezynfekcji rąk. Trzeba wziąć pod uwagę jednak, że receptura jest przygotowana dla krajów, w których nie ma zbyt dużo wody zdatnej do picia oraz warunki przygotowywania preparatu mogą być bardzo mało sterylne.


Gotowe zalecane stężenia:
  • 80% alkoholu etylowego lub 75% alkoholu izopropylowego
  • 1,45% glicerolu
  • 0,125% wody utlenionej
  • do 100% woda destylowana lub chociaż przegotowana lub/i przefiltrowana


Na własne potrzeby możemy użyć spirytusu ze sklepu spożywczego lub czysty alkohol izopropylowy ze sklepów ze sprzętem komputerowym i elektronicznym, tego typu produkty można także znaleźć w hurtowniach kosmetycznych lub fryzjerskich a także na allegro. Uwaga na zawyżone ceny! Jest to okres na którym wielu nie uczciwych sprzedawców chce zarobić. Cena za 1l spirytusu powinna wynosić ok. 40-50zł, za 1l alkoholu izopropylowego ok. 20-30 zł. Obecnie na stacjach benzynowych są dostępne także mieszanki alkoholu etanolowego i izopropylowego w różnych litrażach.
Woda utleniona służy do odkażenia roztworu z ewentualnych bakterii, które mogły dostać się do produktu podczas przygotowywania.
Gliceryna ma za zadanie zminimalizować właściwości wysuszające skórę alkoholu.

Jednak badania naukowe(6) wskazują, że alkohole odkażające mają skuteczne działanie w zakresie od 60% przy czym alkohol izopropylowy uzyskuje lepsze wyniki przy tym samym stężeniu niż etanol. Warto też podkreślić synergiczne działanie mieszanki tych dwóch alkoholi. Ponadto ze wszystkich znanych środków do dezynfekcji działają one najszybciej(7) no i są lepiej dostępne.
Dla naszych potrzeb wystarczy sam spirytus ze względna to, że jest najłatwiej dostępny i gliceryna, lub jeśli nas stać to żelu aloesowego lub żelu łagodzącego z panthenolem po oparzeniach słonecznych z apteki lub drogerii do 100%. To zagęści formulację a dodatkowo aloes ma właściwości łagodzące, regenerujące i także antyseptyczne. Możemy także zamiast wody użyć hydrolatu, a dla wzmocnienia efektu przeciwwirusowego i antybakteryjnego warto dodać olejki eteryczne(anyżowy, tymiankowy cynamonowy, eukaliptusowy, z drzewa herbacianego, pomarańczowy, cytrynowy, lawendowy), jednak najlepsze działanie antywirusowe ma olejek anyżowy, eukaliptusowy, cynamonowy oraz z drzewa herbacianego(8,9). Olejki eteryczne mają także właściwości antybakteryjne oraz przeciwgrzybiczne.

Przykładowe receptury na 100ml gotowego preparatu:

Receptura I – 60% alkoholu etylowego:
  • 62,5 ml - spirytus 96%
  • 37,5 ml - żel aloesowy


Receptura II – 80% alkoholu etylowego:
  • 83,5 ml - spirytus 96%
  • 16,5 ml - żel aloesowy


Receptura III – 60% alkoholu etylowego:
  • 62,5 ml - spirytus 96%
  • 20 ml - żel aloesowy
  • 17 ml – gliceryna
  • 4-10 krople olejku eterycznego (do wyboru)


Receptura IV – 60% alkoholu izopropylowego:
  • 62,5 ml - alkohol izopropylowy
  • 20 ml - żel z panthenolem
  • 17,5 ml hydrolat oczarowy


UWAGA:
Alkohol jak i olejki eteryczne uwrażliwiają skórę na promienie słoneczne! Jeśli mamy skórę wrażliwą, należy sprawdzić jaką ilość olejków nasza skóra toleruje.
Przy częstym myciu rąk i dezynfekcji środkami z alkoholem plus chłodne powietrze z zewnątrz lub ogrzewanie w pomieszczeniach, mogą poważnie uszkodzić delikatną skórę zwłaszcza na grzbietach dłoni. W związku z tym bardzo ważne jest częste smarowanie rąk kremem po umyciu lub zdezynfekowaniu. KREM MUSI być w tubce lub w pojemniku z pompką, wtedy unikniemy dostawania się zarazków do kremu!


Pozostałe środki i zachowania zapobiegawcze


Starajmy się nie dotykać twarzy, ust i oczu jeśli jesteśmy poza domem. To dobry nawyk nie tylko w walce z wirusami ale także w prewencji trądzikowej. Wiele bakterii, brudu oraz tłuszczu z naszych rąk przeniesionych na twarz może powodować stany zapalne.
Prośba także do tak zwanych „macaczy chleba” i bułek w sklepach. Jeśli sami chcecie mieć czyste pieczywo bez brudu i wirusów to na litość boską używajcie jednorazowych rękawiczek, woreczków dostępnych w sklepie albo chociaż chusteczki higieniczne w sytuacji gdy w sklepie brakuje woreczków. Natomiast do wszystkich innych, apel o kupowanie pieczywa w piekarni lub paczkowane, wtedy mamy większą pewność jak było traktowane.

Do codziennej rutyny powinno nam wejść w krew odkażanie smartfonu, gdyż używamy go za równo w pracy, w komunikacji miejskiej oraz innych instytucjach jak i w domu, w łóżku czy przy jedzeniu. Dla tego na nim najczęściej znajdują się groźne mikroorganizmy(10).
Warto także odkażać przedmioty znajdujące się w domu: piloty, portfel, klucze , klawiatury i myszki a także klamki, są to najczęściej dotykane przez nas przedmioty i mogą na nich zostawać groźne mikroorganizmy.
Domowy płyn do odkażania przedmiotów możemy wykonać w domu, może to być wspomniany spirytus lub alkohol izopropylowy w stężeniu od 60% do 100%. Najtaniej wyjdzie zmieszać 60% alkoholu z 40% wody przegotowanej.


Unikajmy bliższych kontaktów z innymi ludźmi


Zwykle maseczki lub te antysmogowe nie uchronią nikogo przed zarażeniem. Wirus potrafi przemieszczać się z parą wodną w wydychanym powietrzu. Wystarczy dłuższy kontakt z zarażonymi ludźmi w jednym pomieszczeniu.
Dlatego najważniejsze jest unikanie komunikacji miejskiej lub innych zatłoczonych i zamkniętych pomieszczeń oraz dystans min 1 metra (najlepiej 2m) od innych ludzi.
Nie mniej jednak gdy sami jesteśmy chorzy i musimy mieć kontakt z innymi ludźmi warto zaopatrzyć się w taką maskę aby dodatkowo nie narazić innych ludzi na zarażenie się przez kasłanie czy kichanie.

Zachęcam do czytania najnowszych artykułów na poniższych portalach, gdyż za darmo możecie sami zaczerpnąć prawdziwych informacji a nie tylko ufać mediom, które jak wiemy najczęściej chcą tylko przyciągnąć czytelników za wszelka cenę oraz nie podają wiarygodnych źródeł.

Badania naukowe, na których się opierałam:

2 komentarze:

  1. Przeczytałam w którymś z art. zagranicznych, że właśnie 70% alkoholu jest optymalne ze względu na fakt, że wyższe stężenia mogą zbyt szybko odparować z powierzchni. Potrzeba min 2 minut na zbicie wirusów. Oczywiście niższym stężeniem możemy spryskać 2x. Pozdrawiam! I dużo zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ten ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Biochemia kosmetyczna , Blogger