DIY: serum z wit. C 15%, tonik kwasowy 8% + 2%


Mój kolejny post z serii: Zrób to sam, zapraszam :)


Serum z witaminą C

Serum jest najprostsze z możliwych, z wykorzystaniem kwasu askorbinowego. Serum robię zawsze w porcji 5g, ponieważ trzeba je zużyć w ciągu 7-10 dni. Dodam, że ta porcja starcza mi na około tydzień, wolę robić je częściej, ale mieć pewność, że jest "świeże", bo jak wiadomo kwas askorbinowy się bardzo szybko utlenia.

O witaminie C

ciężar właściwy: 0,83g/ml
Stabilna w kosmetykach o pH poniżej 3
Witamina C w postaci kwasu askorbinowego, jest zaliczana do delikatnie działających kwasów polihydroksylowych (PHA). W odpowiednio niskim pH wykazuje działanie lekko złuszczające i przede wszystkim rozjaśniające.

- Kwas L - askorbinowy jest najskuteczniejszą formą witaminy C
- (...) walczy z wolnymi rodnikami (...)
- Najlepiej działa w komplecie z innymi antyoksydantami np. witaminą E
- Stymuluje syntezę kolagenu
- (...) poprawia elastyczność skóry, spłyca drobne zmarszczki
- Hamuje aktywność MMP-1 - enzymu z klasy metaloproteinaz, które m.in. powodują rozkład kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność i młody wygląd skóry.
- Stymuluje produkcję ceramidów w skórze
- Działa łagodząco i przeciwzapalnie
- Wspomaga gojenie oparzeń słonecznych
- (...) działanie gojące drobnych uszkodzeń skóry
- Działa immunostymulująco
- (...) stanowi uzupełnienie dla kremów z filtrami anty-UV
- (...) może być pomocna przy problemach z naczynkami i sińcami pod oczami
- (...) polecana w kuracji na rozstępy
źródło:  http://www.biochemiaurody.com/slownik/ascorbicacid.html
Jest ona bardzo niestabilna w roztworach wodnych a w obecności powietrza czy innych czynników oksydacyjnych, przechodzi w formę utlenioną, która nie jest aktywna biologicznie. Nie dość, że nie zwiększa produkcji kolagenu ani nie zwalcza wolnych rodników, to jeszcze może zwiększać ich powstawanie, powodując uszkodzenie cząsteczek DNA. 
(...) jedynie wysokie stężenie witaminy C w preparacie (powyżej 10%) ma efektywne działanie na skórę. 
(...) osoby, które nie reagują pozytywnie na kwasową formę witaminy C, mogą odnieść korzyści ze stosowania jej pochodnych takich jak palmitynian askorbylu, MAP czy inne. Te formy, w mniejszym stopniu, ale także pobudzają produkcję kolagenu a ich zaletą jest to, że są bardziej stabilne i wywołują mniej podrażnień.

Więcej o witaminie C:
http://www.italianablog.com/2012/04/sowko-no-moze-kilka-o-serum-z-wit-c.html
http://www.biochemiaurody.com/slownik/ascorbicacid.html


O serum z witaminą C

Ponieważ ma ona krótki okres półtrwania w skórze wystarczy aplikować ją na skórę codziennie przez kilka dni, kiedy to skóra zostanie nasycona witaminą a potem co 3-4 dni.
W
okresie letnim zasoby witaminy C zużywają się znacznie szybciej - przy silnym nasłonecznieniu już po jednym dniu – dlatego, jeżeli skóra dobrze toleruje witaminę, wskazane jest stosować ją codziennie
Jeżeli stosujemy formę witaminy C rozpuszczalną w wodzie, przed nałożeniem serum należy usunąć ze skóry warstwę tłuszczową, w przeciwnym wypadku przenikanie będzie mniej efektywne.
źródło: http://www.beautyever.pl/pl/p/WITAMINA-C-pudrowa-do-ekspresowego-serum/164
WAŻNE:
wit. C w postaci kwasu askorbinowego nie możemy łączyć z:
- ekstraktami roślinnymi
- d-pantenolem
- wit. A
źródło: http://www.italianablog.com/2012/04/sowko-no-moze-kilka-o-serum-z-wit-c.html

Składniki



  • kwas askorbinowy 15%
  • kwas HA 10%
  • gliceryna 1%
  • woda destylowana do 100%

Czasem opcjonalnie dodaję 1-2 krople alkoholu etylowego 40% ( wódka), ponieważ pomaga to w penetracji kwasu wgłąb skóry.
Najpierw rozpuszczam witaminkę w wodzie, trochę to trwa ( około 5 minut), następnie dodaję po kolei resztę składników. Gotowe serum przelewam do buteleczki z ciemnego szkła, owijam w folie aluminiową, dla jeszcze większego bezpieczeństwa ( folia aluminiowa, odbija promienie słoneczne, jak i pomaga w zachowaniu odpowiedniej temperatury), oraz wstawiam ją do lodówki.


Działanie



Serum, używam codziennie aż do końca (około tydzień). Przed każdym użyciem, wstrząsam buteleczką, bo kwas może się delikatnie krystalizować. Nakładam je na umytą twarz, po przetarciu twarzy tonikiem. Serum jest bardzo wodniste, i mimo iż nie posiadam obecnie buteleczki z kroplomierzem, potrafię ostrożnie wylać w zagłębienie dłoni, odpowiadającą mi ilość. Serum nakładam dwoma palcami, zaczynam od skóry pod oczami, a następnie na resztę twarzy, szyję, dekolt, pozostałość wcieram w dłonie. Serum wchłania się ekspresowo, czasem lekko szczypie, co mija po paru sekundach. Po upływie 15 minut, nakładam filtr 50+. Serum faktycznie działa wybielająco, twarz jest promienista, a cienie pod oczami mniejsze. Dalsze działanie jest niewidoczne dla oka. Serum na pewno zagości w mojej...lodówce, na zawsze, ponieważ jest proste, tanie i ma bardzo szerokie działanie. Polecam!


Tonik z kwasem salicylowym 2% ( na wodorowęglanie sodu)


Jakiś czas temu zakupiłam kwas salicylowy, jako odmiana dla kwasów AHA, ale nadal nie posiadam alkoholu etylowego 96% (spirytus), więc postanowiłam spróbować wersję z tej strony:
http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/i/Tonik-bezalkoholowy-z-BHA/49

Nawet nie wiem czy podawać składniki, bo tonik to totalna porażka. Zrobiłam go w wersji 2% i absolutnie NIC mi nie pomógł w kwestii zwalczania niedoskonałości. Po 4 dniach dodałam do niego olejek z drzewa herbacianego, i także nie zauważyłam, żadnych zmian na lepsze. Tonik szczypał, ale nic robił. Jak na razie olejek z drzewa herbacianego też mnie zawiódł.


Składniki:

  • kwas salicylowy 2%
  • wodorowęglan sodu 1,5%
  • kwas HA 4%
  • ekstrakt z aloesu 4%
  • gliceryna 1%
  • olejek z drzewa herbacianego (2 krople na 20g)

Kwas salicylowy się rozpuścił, tylko lekko go podgrzałam, następnie wrzuciłam resztę składników. PH gotowego toniku to około 8,5, dodawałam po 1-2 kroplach kwasu salicylowego: +2 krople-> 7,5, +4 krople -> 6,5, + 2 krople -> 4, + 1 kropla -> 3,5.



W przyszłości mama zamiar zwiększyć stężenie kwasu salicylowego, i spróbować przepis ponownie. Uznałam, że 2 % to za mało w porównaniu z używanym wcześniej przeze mnie tonikiem z kwasem migdałowym 10%.


Tonik z kwasem mlekowym 8% i kwasem salicylowym 2%


Ten tonik, to zmodyfikowana wersja toniku z kwasem mlekowym 8%, którą opisałam tutaj:
http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2013/03/diy-toniki-z-kwasami-mlekowy-8-migdaowy.html

Tym razem kwas salicylowy rozpuściłam w wódce.

Składniki (na około 25ml):



  • wódka 20% (5ml)
  • kwas salicylowy 2% (0,75ml)
  • kwas mlekowy 8% (1,7ml)
  • wit. B3 4%(1,82ml)
  • ekstrakt z aloesu 5% (1,25ml)
  • alantoina 0,5% (0,15ml)
  • gliceryna 2% (0,5ml)
  • konserwant ekologiczny 0,25% (0,25ml)
  • woda destylowana do 100% (14,1ml)


Do wódki dodałam kwas salicylowy, do całkowitego rozpuszczenia, następnie po kolei: woda destylowana, kwas mlekowy, i reszta składników. Ważne żeby nie dodawać kwasu hialuronowego do kwasu salicylowego. PH toniku wyszło 3,5, czyli takie jakie powinno mniej więcej być.

Działanie


Tonik to prawdziwe cudo. Działanie podobne do toniku z kwasem migdałowym. Natomiast różni się od poprzedniej wersji z samym kwasem mlekowym, tym, że działa szybciej, twarz mimo upałów nie czerwieni się, nie przetłuszcza się aż tak, mimo alkoholu!

Tonik używałam codziennie przez tydzień na noc. Skóra na twarzy zaczęła się wysuszać ( alkohol ), ale z dnia na dzień widziałam poprawę stanu cery, w przeciwieństwie do toniku z samym kwasem salicylowym...
Po tygodniu, twarz była w zadowalającym stanie, zaczęłam stosować go co 2-3 dni, na przemian z kremem nawilżającym GP. Twarz stopniowo się oczyszczała. Jestem bardzo zadowolona z tej wersji toniku, i na pewno będę wracać do niego nie raz. Polecam.


12 komentarzy:

  1. Serum z wit.C jest bardzo dobre - ja jeszcze dodaję bioferment z aceroli i wg mnie serum jest lepsze, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba pozostanę przy kupnych. O ile eksperymenty z tworzeniem kosmrtyków do włosów lubię, tak z twarzą wolę nie eksperymentować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też do pielęgnacji włączyłam toniki, ale na razie nie kwasowe, a ziołowe. Może wypróbuj olejku herbacianego bezpośrednio na skórę? Np. na wypryski. Albo zwiększ jego ilość w toniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zwiększę stężenie oleju w toniku, i zobaczę jak efekty, bo nie za bardzo chce mi się bawić z nakładaniem punktowo.

      Usuń
  4. Jesteś z wykształcenia kosmetologiem, biochemikiem? Bardzo lubiałam an studiach robic różne preparaty podczas zajeć w laboratorium jednak w domu nie odważyłabym sie ze względu na brak odpowiednich i przedewszystkim sterylnych warunków. Pozatym mam dostep do rewelacyjnych kosmetyków profesjonalnych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, nie potrzebne są sterylne warunki do kręcenia kosmetyków, wystarczą zwykłe zasady higieny, dezynfekcja sprzętów i przyborów, odpowiednie przetrzymywanie półproduktów i dodawanie konserwantu. Od przeszło dwóch lat robię sobie sama kosmetyki i nigdy nie miałam niespodzianek..pozdro

      Usuń
    2. Nie jestem biochemikiem, bo niestety moja kariera potoczyła się inaczej XD
      Ale pasja pasją, więc sama dla własnych celów dokształcam się i tworzę dla siebie i innych różne mazidła.
      Zgadzam się z Panią K, wystarczy umyty blat, zdezynfekowany spirytusem sprzęt i do roboty! :)

      Usuń
  5. Testuję od ok 3 miesięcy to serum, na początku rano i wieczorem, teraz przeważnie wieczorem ale nie zawsze i po tym czasie jednogłośnie stwierdzam, że jest CUDOWNE. Nie poznaję własnej skóry:) z natury jest trądzikowa ale po regularnym stosowaniu tego specyfiku, znacznie się poprawiła, żadnych wyprysków, mniej zaskórniaków. Zmarszczki mimiczne spłycone, cera bardziej "naciągnięta" ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jakby "gęstsza", miękka i delikatna. Zdecydowanie polecam wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że serum Ci także służy :)

      Usuń
  6. A czy można zrobić serum składające się z kwasu hialuronowego, witaminy c, jakiegoś olejku i koenzymu Q10? Bardzo chciałabym połączyć te składniki ale nie wiem czy mogę. Jakie polecasz rozwiązanie żeby wprowadzić te wszystkie produkty do codziennej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witajcie, mam pytanie gdzie można kupić w małej ilości kwas l-askorbinowy?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć: http://biochemiakosmetyczna.blogspot.com/2013/08/porownanie-sklepow-z-poproduktami-cz-iii.html
      W kategorii witaminy, różne pojemności.
      :)

      Usuń

Copyright © 2014 Biochemia kosmetyczna , Blogger